sloneczniki
Słoneczniki
Tam gdzie chatka młynarza
Pełna zapachu chleba i wina
Ogrody wabią pszczół graniem
Pochylone pod ciężarem lata
Zmrużyłam oczy by łatwiej mi było
Łapać piękno a nie złudzenia
W zaciszu wyłuskiwać marzenia
Pozostaje mi tylko uwierzyć
Że los z przepaska jak Temida
Poniesie ...
Więcej »
Słoneczniki
Tam gdzie chatka młynarza
Pełna zapachu chleba i wina
Ogrody wabią pszczół graniem
Pochylone pod ciężarem lata
Zmrużyłam oczy by łatwiej mi było
Łapać piękno a nie złudzenia
W zaciszu wyłuskiwać marzenia
Pozostaje mi tylko uwierzyć
Że los z przepaska jak Temida
Poniesie na kresy mojego myślenia
Znowu ranek słonecznikiem zaświeci
Z tomiku „Za kulisami myśli”
- Autor: Barbara Mazurkiewicz
- - recytuje Autorka
Kody na stronę
x